michaelangelo

11 tekstów – auto­rem jest michaelan­ge­lo.

Do tej po­ry widziałem ten dzień, a może raczej tę chwilę, ja­ko swois­ty pun­kt "kul­mi­nacyj­ny", ka­mień mi­lowy będący za­razem pow­ro­tem do ru­dymentów świado­mości. Od­na­lezienie pa­jecze­go ośrod­ka, który złączyłby w wyższą, sen­sowniej­szą jedność [...] — czytaj całość

myśl
zebrała 5 fiszek • 29 sierpnia 2011, 02:03

A to wszys­tko dla­tego, że wo­limy życie w nadziei na per­fekcyj­ny mo­ment, który ideali­zuje­my bar­dziej z każdą nad­chodzącą mi­nutą od poświęce­nia bez­pie­czne­go snu dla możli­wości odrzucenia. 

myśl
zebrała 22 fiszki • 18 września 2010, 13:22

Po­wiadają, że ser­ce nie sługa, ale co in­ne­go mi po­zos­tało, jeżeli nie ten os­tatni, posłuszny kompan? 

myśl
zebrała 16 fiszek • 17 września 2010, 08:19

scep­ty­cyzm, bóg, wątpli­wość, byt, myśl, myśl, myśl, bóg, byt, bóg i nad­miar wątpliwości.

Strach, że już po wszystkim.

Dlacze­go świado­mość na­kazu­je nam od­chodzić od naszych in­styk­ntów? Dlacze­go wie­rzy­my, że to ona ma rację?

Błogosławieństwem na­zywa­my niechęć do od­czu­wania w czys­tej pos­ta­ci, szcze­re prag­nienie niemyśli od­rzu­camy bez analizy.



Nadzieja, że już po wszys­tkim nie prze­minie w ta­kim czy in­nym wypadku.
I przy­naj­mniej to możemy spra­wied­li­wie oz­najmić naszym drob­nym zwycięstwem. 

myśl
zebrała 9 fiszek • 12 września 2010, 15:52

Ty­le dni .
Śmierć
I is­to­ta życia, nieis­totnie przeminęła
Kolejna
I kolejna

Pyłek po pyłku.
Drażniąc aler­gię włas­nych zasad,
Po­now­nie cofnął się w tył
Lecz inaczej-
-niczym spo­wal­niający sen,
z które­go budze­nie się jest jakże dwuz­naczne ... 

myśl
zebrała 17 fiszek • 11 września 2010, 00:29

Wyszedł.
Dom. Pra­ca. Rodzi... nie, to nie pasuje.
Ko­lej­ny ro­doden­dron ugiął się pod ciężarem strumienia.
A może pies ?
Niee, zno­wu nie.
Sa­mot­ność nie jest ta­ka bolesna.
Je­go oczy z tęsknotą wzom­cniły od­dział kro­pel pod­le­wających roślinę.

Czy nic to i wszys­tko zarazem? 

myśl
zebrała 18 fiszek • 10 września 2010, 01:01

Gra­nito­wa ściana nie był duża.
Całkiem pro­por­cjo­nal­nie do serca
Jak wte­dy, gdy je­go zat­rzy­manie za­bijało inne.

Jakże trud­no jest do­sięgnąć piekła.

A dusza bez­czel­nie wi­je się
Wbrew naj­silniej­szej woli. 

myśl
zebrała 13 fiszek • 9 września 2010, 00:19

Dnia kolejnego
wciąż niepisząc bo­les­ne­go pamiętnika
pos­ta­nowił nie ro­zumieć wo­li swo­jego serca.

Nie kochał
bo za drogo.

Sa­mot­nia czy eden ?
Pojęcia ner­wo­wo la­wirują, a umysł...
najwidoczniej
to właśnie on podtrzymuje
emoc­jo­nalną barykadę. 

myśl
zebrała 15 fiszek • 8 września 2010, 00:26

Prze­budziła go pieśń
którą mo­noton­nie wyb­rzmiewał złoty budzik.
Hi­giena pocze­kała, iro­nicznie uśmie­chając się do głodu,
A on znów po­pat­rzył w okno
i po­raz os­tatni zrozumiał
przy­należącą do niego miłość
i nieświado­my smu­tek w oczach jej ofiar.

Krok do tyłu
i za­pomi­nając o chwili
odi­zolo­wał się od jakże nieza­pom­nianych wspomnień. 

myśl
zebrała 15 fiszek • 7 września 2010, 11:51

Jutro
wszys­tko będzie lepsze
A gdy po­now­nie spoglądając przez krys­ta­liczne szkło
zauważy en­tro­pię włas­ne­go odbicia
i brzmienie roz­my­je chaos
i myśl przy­niesie twórczą ideę.

Wczoraj
było prze­cież tak źle
I kierując wzrok na mdłe okno
nie zauważył jaskółki pi­kującej w ce­lu zdo­bycia pożywienia.
Pas­ja była na skra­ju śmierci.

A dzisiaj...
chmu­ry bez­li­tośnie oku­pują słońce. 

myśl
zebrała 8 fiszek • 6 września 2010, 13:29

michaelangelo

michaelangelo

Użytkownicy
L M N
Kalendarz
Aktywność